Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

NaturaGdy matka natura usłała i rozłożyła swój cudowny kobierzec, który niczym kolorowa tęcza rzucała swym barwami i oznajmiała że to już koniec lata, zrozumiałem że przyszła najpiękniejsza pora roku.
Nie było kwiatów na łąkach, nie było pąków które swym otwarciem oznajmiały nowe życie, lecz były barwy tak piękne że nie sposób oderwać od nich oczu, wszystkie odmiany żółci i czerwieni tworzyły jedną wielką gamę kolorów, to dzięki nim każdy liść jest inny, jak linie papilarne które się nie powtarzają.




Tak oto nastała zapowiadana jesień, jakże piękna gdy zechce się ją dostrzec, jakże ciepła gdy chcemy się do niej przytulić. My do niej ? czy ona do nas się tuli !? Kto kogo szuka tu i tam ? - może jesteśmy uzależnieni od siebie - kto wie !? Opatuleni w ciepłe ubrania, z szalem na ramionach przechadzamy się brzegiem naszych łowisk, jedni z wędką, inni będąc na długich spacerach zadumani w sobie, tłukąc się myślami czy ten sezon był udany i co nam jeszcze późna jesień zaoferuje.
Jedni biczują wody swymi wędziskami szukając drapieżnika, inni jeszcze poławiają białą rybę, a tu dni coraz krótsze i zimniejsze, i tylko nieliczni i wytrwali są wierni swojej pasji, dla nich nie ma kalendarza dla nich jest pasja przez duże "P"
Zziębnięci, przemarznięci wracają do swych domów ale jakże są zadowoleni że mieli chociaż jeden kontakt z rybą, której nawet nie widzieli lecz ją czuli na swoim zestawie. I to jest u wędkarzy najpiękniejsze że nie ryba w siatce cieszy, ale kontakt z nią i zwracanie jej wolności.
Jakże piękne są chwile gdy ryba zwrócona naturze niknie w jej otchłani, niknie tam gdzie jest jej miejsce, gdzie czuje się jak ptak w powietrzu a my na ziemi. Przyglądając się naszym rzekom , jeziorom i ich brzegom teraz dopiero dostrzegamy ile i jak Stevie Wonder At The Close Of A Century download free bardzo są one zanieczyszczone, sterty śmieci, walające się pozostałości po kimś komu nie zależy na czystości naszych miejscówek i nie tylko
Teraz widać gdy zarośla ogołocone w większości z liści nie mają przed nami żadnych tajemnic i ukazują sterty śmieci, butelek i puszek po piwie, jakiż to musi być ciężar że nie potrafimy po sobie posprzątać i wynieść to co przywieźliśmy, boimy się że zabrudzimy bagażnik ..........że będzie cuchło w aucie !? Sądzę że większość wychodzi z założenia że inni posprzątają to co anonimowo pozostawiliśmy w spadku innym i jacy musimy być dumni z tego powodu.
Właśnie pokazujemy to coś , jacy jesteśmy w zgodzie z naturą z której garściami czerpiemy a w zamian dajemy mało lub nic, ile ona wytrzymie tej bezduszności ! ile zostanie i co zostanie dla potomnych którzy wystawią nam świadectwo....................Ile czasu potrzeba aby zrozumieć i uzmysłowić sobie że krzywdę wyrządzamy nie tylko naturze ale również nam samym. Degradujemy środowisko od środka, nie zastanawiając się co będzie jutro, za rok, może za kilka lat ?
Patrząc na te sterty śmieci walające się po zaroślach dlaczego nie wszyscy potrafią wyciągnąć odpowiednie wnioski, przecież tutaj wrócimy za rok i będziemy szukać czystej miejscówki, tylko czy ją znajdziemy ? ale przedtem zastanówmy się jaką ją zostawiliśmy.
Żyjmy w zgodzie z naturą, bo przecież ona nie umie krzyczeć i wołać o pomoc !!! Nie widzimy jej płaczu, jej łez, bo w większości nie potrafimy zrozumieć że ona żyje wśród nas i tylko dla nas.
To my musimy zadbać o nią tak, aby co roku potrafiła nam w cichy sposób podziękować każdą porą roku, gdyż każda z nich ma swój własny klucz do szczęścia. Nie wstydźmy się własnych śmieci, skoro je sami przywieźliśmy, nie wstydźmy się posprzątać po sobie po swoich bliskich i znajomych którzy być może nie reagują na sterty śmieci, pokażmy im że to nie jest takie trudne, niech to oni wstydzą się na widok zbierającego śmieci z nad wody i nie tylko, a ty możesz być tylko z siebie bardzo, bardzo dumny. 

Natura